niedziela, 10 stycznia 2021

"Ostatnie rozdanie" Tomka Hajto

Tomasz Hajto ostatni raz rozdał, czyli spisał swoje wspomnienia wraz z dziennikarzem i reporterem Cezarym Kowalskim i wydał to w formie biografii, na którą czekało dość sporo osób, bo zapowiadała się ciekawie.

Dzięki współpracy z wydawnictwem Sine Qua Non również mogłem sobie odpowiedzieć na pytanie czy było warto czekać i czy książka naprawdę była tak dobra. Odpowiedź brzmi: było warto. Książka bardzo ciekawa.

Książka dobra, jak to autobiografia, tym bardziej kogoś znanego. Podobna jednak do wielu innych z serii wielkich karier, kasyn, złych inwestycji. Taka, żeby coś tam zarobić, ale wspomnieć swoją karierę oraz rozliczyć się z przeszłością. 

Znajdziemy opisy czasów dzieciństwa, wejścia do dorosłej piłki, gry w Niemczech, gdzie Tomasz stał się gwiazdą i zaczął dobrze zarabiać, z Anglii, gdzie ciągłe zmiany trenerów i brak kasy w klubach sprawiły, że nie był to zbyt udany epizod oraz powrót do Polski. 

Nie zabrakło anegdot z szatni, z boisk, z autokarów i z kasyn. Wiele ciekawych historii, śmiesznych opowieści, ale też trudnych i mocnych tematów, afer. Był hazard, był alkohol, były nieudane inwestycje i korupcja, wzloty i upadki. Są też uwagi i przemyślenia. Książka dla wielu zatem spełniła oczekiwania.

W środku oprócz dwóch wkładek zdjęciowych znajdziemy także zdjęcia wycinek z gazet, które kiedyś w czasie kariery zbierał jego ojciec.

Książka zdecydowanie godna polecenia. Bardzo szybko się czyta i dla mnie jednak mogła być nieco dłuższa. 

Opisaną pozycję możecie nabyć w zarówno FORMIE PAPIEROWEJ jak i ELEKTRONICZNEJ. Dostępna jest również z AUTOGRAFEM BYŁEGO PIŁKARZA oraz z GADŻETEM W FORMIE KUBKA.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza